×

Najpopularniejsze diety 2019 roku według Google

I TAK JAK TO minął kolejny rok. I właśnie w ten sposób Google podaje najczęściej wyszukiwane diety roku. Ku mojemu rozczarowaniu popularne diety z zeszłego roku nie okazały się lepsze niż w poprzednim.

Jeśli już, to było rozczarowanie, ponieważ niektóre diety, które faktycznie mogłem zostać w tyle (patrząc na dietę śródziemnomorską), spadły z listy. Była dla mnie jedna wielka niespodzianka: dieta Keto nie przyniosła korzyści. Ale szczerze, to nie przeszkadza mi myśleć, że wiele osób nadal tego próbuje. Westchnienie.

W każdym razie, oto, czego szukali ludzie w USA, jeśli chodzi o dietę:

1. Dieta na czczo.

Wcale nie zdziwiłem się, widząc to na szczycie listy, ponieważ zdecydowanie zyskało na popularności. W rzeczywistości pojawił się w zeszłym roku jako numer 8, ale pod ogólnym terminem „post”. Istnieje wiele rodzajów postu przerywanego, ale dwa główne typy to albo format 5: 2, albo coś, co jest określane jako jedzenie ograniczone czasowo.

Podczas jedzenia ograniczonego czasowo możesz jeść w dowolnym 8-godzinnym oknie – na przykład od 8:00 do 16:00. lub od 12:00 do 20:00 Przez pozostałe 16 godzin dnia nic nie jest spożywane, z wyjątkiem napojów o zerowej kaloryczności. Format 5: 2 jest wtedy, gdy dwa nie następujące po sobie dni w tygodniu spędza się „na czczo”, w zasadzie spożywając około 500 kalorii dziennie, a pozostałe pięć dni w tygodniu można spożywać zgodnie z normalną dietą.

Przeprowadzono wiele badań, które wykazały, że na tego rodzaju dietach można schudnąć. Jednak nadal nie jest zrozumiałe, czy korzyści pojawiają się, ponieważ po prostu ograniczasz kalorie (osobiście przypuszczam), czy dlatego, że nie jesz przez długi czas. A co powiesz na to, czy którykolwiek z nich jest zrównoważony na dłuższą metę – to pozostaje prawdziwe pytanie.

2. Dieta Dr. Sebi.

Nieżyjący już dr Sebi, urodzony jako Alfredo Darrington Bowman, był honduraskim zielarzem i samozwańczym uzdrowicielem, który wierzył, że gromadzenie się śluzu, a nie zarazków, jest przyczyną chorób i że jego typ alkalicznego odżywiania jest lekarstwem. Aby oczyścić organizm z tego śluzu, zachęcał do spożywania tego, co nazywał żywą i surową żywnością, taką jak owoce (z wyjątkiem bez pestek), warzywa (niedozwolone w puszkach), produkty pełnoziarniste, orzechy i nasiona, herbaty i zioła oraz przyprawy. Zasadniczo wszystko inne było ograniczone. Na przykład żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, produktów sojowych, alkoholu i absolutnie żadnych wzbogaconych produktów spożywczych. Wow, porozmawiaj o ograniczeniach!

Nie ma żadnych badań naukowych na poparcie któregokolwiek z twierdzeń dr Sebi, łącznie z tym, że jego dieta może wyleczyć choroby takie jak AIDS, anemia sierpowata, białaczka i toczeń. Właściwie w 1993 roku pozew nakazał mu zaprzestanie wysuwania takich roszczeń. I nie ma nawet żadnych dowodów na to, że był lekarzem.

3. Dieta Noom.

Trzymając się stabilnie na trzecim miejscu, Noom nadal jest na liście. Noom to aplikacja stworzona z myślą o osobistym trenerze odchudzania, która obecnie oferuje dwa 16-tygodniowe programy – zdrowa waga i profilaktyka cukrzycy – za miesięczną opłatą. Firma twierdzi, że jej użytkownicy tracą średnio 18 funtów w ciągu 16 tygodni, co jest orzeźwiające, ponieważ jest to uważane za zdrowy wskaźnik utraty wagi. Noom twierdzi, że wykorzystuje techniki interwencji w stylu życia, aby pomóc uczestnikom osiągnąć ich cele. Nie mogę dyskutować z tym, co wydaje się być racjonalnym podejściem do utraty wagi; Jednak droga do utraty wagi dla każdego jest inna, a aplikacja może nie być skuteczna dla niektórych.

4. Dieta 1200 kalorii.

Jeśli nie jesteś nieaktywną, drobną kobietą, pomyśl o wzroście około 1,5 metra, jestem prawie pewien, że 1200 kalorii dziennie nie zapewni odpowiedniego odżywiania, aby pomóc Twojemu ciału prawidłowo funkcjonować. Przyznam jednak, że większość ludzi schudnie – przynajmniej do czasu, gdy zorientują się, że ciągle głodują. I dopóki nie zacznie się niedożywienie. Dość powiedziane.

5. dieta GOLO.

Od trzech lat na tej liście pojawia się dieta GOLO (stworzona przez byłego psychiatrę dr Keitha Ablowa i zespół lekarzy). Twierdzi, że optymalizuje poziom insuliny, jednocześnie zmniejszając nagromadzenie tłuszczu w organizmie. Trzypoziomowy program, który obejmuje codzienny suplement o nazwie Release, indywidualne planowanie posiłków i przewodnik, kosztuje 39,95 USD miesięcznie. Uwalnianie rzekomo kopa uruchamia metabolizm, zmniejsza głód i apetyt oraz reguluje poziom insuliny. Brzmi zbyt dobrze, aby mogło być prawdziwe? Cóż, prawdopodobnie tak jest. Nie ma absolutnie żadnych przekonujących dowodów naukowych na poparcie któregokolwiek z tych twierdzeń. Jestem zmęczona każdą dietą, która ściśle promuje kupowanie jej produktów, aby odnieść sukces – i Ty też powinieneś.

6. Dieta Dubrowa.

Kiedy dietę tworzą gwiazdy rzeczywistości (w tym przypadku Heather Dubrow z „The Real Housewives of Orange County” i jej mąż, dr Terry Dubrow, chirurg plastyczny z Newport Beach i występujący w „Spartaczonym”), prawdopodobnie powinieneś zapytać siebie, jeśli dieta jest głównie hype.

Wyidealizowane ciała kobiet zmieniły się dramatycznie z biegiem czasu – ale czy standardy stają się bardziej nieosiągalne?

W zeszłym roku wielu londyńczyków było zbulwersowanych reklamami przedstawiającymi kobietę w bikini, która pytała innych, czy są „przygotowani na plażę”. Dla wielu tego typu reklamy są symbolem seksistowskiego kultu szczupłości, który jest tak wszechobecny we współczesnej kulturze zachodniej. Ale z pewnością w historii istniały różnego rodzaju ideały ciała – czy dziś naprawdę jest inaczej?

Jeśli cofniemy się wystarczająco daleko w czasie i przyjrzymy się rzeźbom stworzonym przez ludzkie populacje przodków, otrzymamy zupełnie inny obraz tego, jak mogło wyglądać idealne ciało dla kobiet. Nasi przodkowie zamieszkiwali środowiska charakteryzujące się niedoborem żywności, a osoby, które były w stanie szybko zwiększyć masę ciała, mogły mieć przewagę zdrowotną, a nawet płodną. Potwierdza to archeologiczny zapis figurek Wenus – takich jak „Wenus z Willendorfu” z późnej epoki kamienia – który sugeruje, że od dziesięciu do 100 000 lat temu idealna kobieca postać była mocna i okrągła.

Tak było do XIX wieku. Artyści tacy jak Tycjan, Rembrandt i Rubens przedstawiali idealną kobietę jako zmysłową i okrągłą. Wenus, bogini piękna, była zazwyczaj przedstawiana z okrągłą twarzą i ciałem w kształcie gruszki.

Słabość i uległość

Pod koniec XIX wieku zaczęło się to zmieniać. Wyidealizowany wizerunek kobiety o drobnej sylwetce i małej, gorsetowej talii, skośnych ramionach, zwężających się palcach i delikatnych stopach zaczął pojawiać się w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej. Nazywana „stalorytniczą damą” ideał ten kojarzony był nie tylko z kruchością, słabością i uległością, ale także z wysokim statusem społecznym i wartościami moralnymi.

Pod koniec XIX wieku pojawił się kolejny ideał – „Gibson Girl”. Ten obraz łączył cechy kobiety grawerującej stal i poprzedniej zmysłowej kobiety, aby stworzyć ideał, który był smukły w talii i nogach, ale nadal był zakrzywiony, z szerokimi biodrami i gorsetem.

W latach dwudziestych XX wieku wymiana gorsetów na nową bieliznę opasującą piersi stworzyła chłopięcy wygląd z płaską klatką piersiową. W tej epoce ideał piękna przesunął się do niemal wyłącznego skupienia się na smukłości, wymagającej stosowania diet głodowych i „maszyn do walcowania”. Również w latach dwudziestych XX wieku rozprzestrzenianie się środków masowego przekazu pomogło w ujednoliceniu ideałów piękna w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej. Filmy i magazyny, a także gwiazdy Hollywood prezentowały zhomogenizowaną wizję piękna i właśnie w tym okresie pojawiają się pierwsze reklamy odchudzania.

W latach czterdziestych smukłe nogi stały się centrum ideałów urody – podkreślone obrębionymi pończochami i butami na wysokim obcasie. Rozmiar biustu również wzrastał w wyidealizowanych obrazach i wkrótce stał się dominującą cechą kobiecego idealnego piękna. Co ciekawe, badacze w tym okresie zaczęli dokumentować pierwsze przypadki negatywnego obrazu ciała, kiedy kobiety pragnęły mniejszych rozmiarów ciała i większych piersi.

Zanim supermodelka Twiggy zadebiutowała w Stanach Zjednoczonych w 1966 roku, trend ku coraz smuklejszym ciałom przyjął się. Zwycięzcy konkursu Playboya i Miss America pokazali spadek masy ciała i rozmiaru bioder, a także wzrost obwodu talii, rozmiaru biustu i wzrostu między 1960 a 1980 rokiem. W połowie lat 90. ten ideał kobiecej urody stał się synonimem ideału szczupłego, który utrzymuje się na poziomie klinicznie niedowagi.

Z pewnością prawdą jest, że na początku lat 80. pojawił się bardziej muskularny ideał kobiecego piękna – którego przykładem są szerokie ramiona. W rzeczywistości ochraniacze na ramiona stały się wyrazem mody tamtej epoki, znanym jako „mocny ubiór”. Niemniej jednak skupiono się na cienkim, smukłym kształcie ciała. Podobnie, ponowne pojawienie się określonych rodzajów schematów ćwiczeń – takich jak trening interwałowy o wysokiej intensywności i podnoszenie ciężarów – spowodowało ostatnio bardziej muskularny ideał dla kobiet, ale zazwyczaj ideał pozostaje szczupły.

Skazane na niepowodzenie?

Inną znaczącą zmianą, która rozpoczęła się w latach 90., było oczernianie kobiet z nadwagą. Na przykład w popularnej telewizji kobiety z nadwagą były stereotypowo przedstawiane jako nieinteligentne, chciwe i niezdolne do tworzenia romantycznych więzi. We wszystkich mediach coraz większy nacisk kładzie się na zagrożenia dla zdrowia związane z nadwagą. Efektem połączenia idealizacji szczupłości i oczerniania nadwagi jest ujednolicenie ideału piękna, który jest nieosiągalny dla większości kobiet.

Sześć powszechnych błędnych przekonań na temat medytacji

Medytacja została okrzyknięta sposobem na poprawę zdrowia psychicznego, pomoc w chronicznym bólu, redukcję stresu i budowanie nowego zrozumienia dla otaczającego nas świata.

Ale nawet przy całym tym zainteresowaniu wciąż krążą błędne przekonania na temat tego, co ta starożytna praktyka może zrobić dla ludzkiego zdrowia i dobrego samopoczucia.

1. Jest tylko jeden rodzaj medytacji

Tylko niektóre medytacje obejmują spokojne siedzenie ze skrzyżowanymi nogami. Na przykład Qi Gong i Tai Chi skupiają się na ruchu medytacyjnym. Łączy w sobie zrelaksowany, ale czujny stan umysłu z powolnymi ruchami i delikatnym oddychaniem. Inne, takie jak medytacja buddyzmu tybetańskiego, obejmują wizualizacje i / lub mantry. Istnieje również „medytacja myśląca”, w której rozważa się takie tematy jak nietrwałość, pozostając jednocześnie zrelaksowanym, ale skupionym i refleksyjnym.

Wiele typów zachęca również do włączania medytacji do zwykłych codziennych czynności – takich jak uważne mycie naczyń, polegające na zwracaniu uwagi na odczucia wody i ruchy rąk. Podobnie istnieje medytacja jedzenia, w której wyraża się wdzięczność za jedzenie i życzenia innym, którzy mają mniej szczęścia.

2. Chodzi o to, aby być nieruchomym i cichym

Stabilna, niereaktywna uwaga jest rozwijana we wszystkich typach medytacji, ale jest szczególnie ukierunkowana na praktyki uważności. Inne rodzaje medytacji rozwijają takie cechy, jak współczucie, szczodrość czy przebaczenie. Inna forma – czasami nazywana medytacją dekonstrukcyjną – rozwija w szczególności kontemplacyjny wgląd w pracę i naturę naszych umysłów.

Trening medytacji zazwyczaj przechodzi od praktyk, które stabilizują uwagę, do rozwijania współczucia i innych pokrewnych cech, a następnie wglądu. Co ważne, na każdym z tych etapów medytujący zastanawia się nad swoją motywacją i intencjami do praktyki, co prawdopodobnie również wpłynie na wyniki. Podczas gdy niektórzy medytują, aby zmniejszyć niepokój lub ból pleców, inni szukają na przykład duchowego przebudzenia.

3. Musisz być w stanie „oczyścić umysł”

Chociaż medytacja często wiąże się z wyciszeniem umysłu, nie oznacza to, że umysł staje się pusty. Medytacja obejmuje rozwijanie zdolności obserwowania własnych myśli, emocji i wrażeń z jakością braku reaktywności – czyli umiejętność raczej zauważania i zatrzymywania się niż reagowania – oraz rozwijania szerszej, współczującej perspektywy.

Pomysł, że należy oczyścić umysł, prawdopodobnie pochodzi z nieporozumień dotyczących niektórych zaawansowanych typów medytacji, takich jak medytacyjne wchłanianie, świadomość praktyk świadomości lub niektóre medytacje dzogczen. Towarzyszy im bardzo niewiele zwykłych myśli, wrażeń i emocji. Ale nawet przy ograniczonym myśleniu te stany medytacyjne mają cechy łatwości, przejrzystości, współczucia, czujności i refleksyjnej świadomości. Silna próba ograniczenia myślenia byłaby niezdrowa na każdym etapie treningu medytacyjnego.

4. Medytacja uspokoi Cię od pierwszego dnia

Medytacja to nie tylko płynna jazda do wyciszonego umysłu. Zwiększona świadomość niezdrowych nawyków i zachowań psychicznych jest powszechna na początku praktyki oraz podczas przechodzenia do bardziej zaawansowanych etapów medytacji. Te trudne doświadczenia mogą w rzeczywistości wywołać pewne niepożądane skutki – takie jak zwiększony niepokój lub dezorientacja. Dlatego ważne jest, aby ćwiczyć pod kierunkiem doświadczonego i wykwalifikowanego nauczyciela medytacji, który jest w stanie udzielić porady, jak pracować z takimi doświadczeniami.

5. Wiemy wszystko o korzyściach

Badania potwierdziły już korzyści płynące z niektórych rodzajów medytacji, takich jak depresja i do pewnego stopnia redukcja stresu. Jednak niektóre inne typowe twierdzenia nie są poparte badaniami naukowymi. Istnieją mieszane lub niewystarczające dowody na wpływ medytacji na przykład na obniżenie poziomu hormonów stresu, a także na starzenie się.

Chociaż badania nad wpływem medytacji na mózg człowieka trwają, obecnie nasze zrozumienie długoterminowych skutków medytacji jest bardzo ograniczone. Większość badań ma tendencję do śledzenia efektów medytacji od okresu przed ośmiotygodniowym kursem lub po jednym miesiącu odosobnienia, a nie po latach lub potencjalnie przez całe życie medytacji.

Również korzyści nie zostały określone przez rodzaj medytacji. Różne style medytacji – a nawet różne rodzaje uważności – mają różne formy i cele, przez co mogą mieć różny wpływ na psychologię i fizjologię człowieka.

6. Służy tylko do zmniejszenia bólu, stresu lub niepokoju

Celem medytacji w jej tradycyjnym kontekście – w tym buddyzmu i poza nim – było badanie sensu i celu życia oraz połączenie się z głębszą świadomością egzystencjalną. Ten podstawowy aspekt jest często pomijany w obecnym nauczaniu. Badania koncentrują się głównie – choć nie zawsze – na natychmiastowych korzyściach zdrowotnych wynikających z medytacji, a nie na dobrostanie egzystencjalnym.

Którą lokatę wybrać – ranking lokat bankowych w 2016 roku

Wybór odpowiedniej lokaty to nie lada wyzwanie biorąc pod uwagę przede wszystkim to, iż obecnie ich oprocentowanie kształtuje się na dosyć niskim poziomie. Niemniej jednak dysponując na swoim koncie określoną sumą środków pieniężnych warto ulokować je na lokacie, gdyż nie od dziś wiadomo, iż pieniądze, które nie pracują, tracą na swojej wartości. Lokaty bankowe są zatem produktami, które w krótkim czasie przynoszą pewny zysk i są oprócz tego niezwykle bezpieczne. Aby jednak dokonać odpowiedniego wyboru, warto zapoznać się z poniższym rankingiem.

Ranking lokat bankowych w 2016 roku.

Oprocentowanie lokat w 2016 roku kształtuje się niestety na niezbyt wysokim poziomie, jednak wiele banków oferuje dosyć ciekawe propozycje, które z pewnością warto rozważyć.

1. Lokata Deutsche Banku.

Najwyżej oprocentowaną lokatą w tym roku jest propozycja od Deutsche Banku, gdyż zakładając ją można na 2 miesiące uzyskać 5% w skali roku, jednak oferta skierowana jest głównie dla osób, które założą konto dbNet. Założenie takiego konta jest darmowe, jednak decydując się na kartę, należy liczyć się z dodatkową opłatą.

2. Lokata Happy od Idea Banku.

Od wielu miesięcy dosyć sporym zainteresowaniem cieszy się lokata Happy oferowana przez Idea Bank, która oferuje oprocentowanie na poziomie 4% w skali roku dla kwoty od 1 tysiąca do 10000 złotych, co jest niezwykle korzystną ofertą. Dosyć istotny jest jednak fakt, iż nie jest konieczne zakładanie konta czy też posiadanie innych produktów tego banku, jednak propozycja skierowana jest tylko do tych osób, które dotychczas nie posiadały żadnego produktu w tym właśnie banku.

3. Lokata Plus Banku.

Dosyć ciekawą propozycję ma również Plus Bank, gdyż oferuje 3-miesięczną lokatę z dosyć nietypowym oprocentowaniem, które z miesiąca na miesiąc wzrasta. W pierwszym miesiącu wynosi 3%, w drugim 4% natomiast w trzecim aż 5%. Odsetki zostają wypłacane co miesiąc i podczas zrywania umowy klient nie traci tych, które zostały już wypłacone. Lokata wydaje się idealna, jednak konieczne jest niestety założenie konta z kartą, co wiąże się z dodatkowymi opłatami. Jest to wiec propozycja idealna dla osób, które do tej pory nie posiadały żadnego konta w banku lub po prostu chciałyby zmienić bank, gdyż obecnie obowiązujące warunki nie są zbyt korzystne.

Z Indii z miłością – jak joga odzyskała siły

Od Wielkiej Brytanii po Kanadę, od Chin po Indie, na całym świecie joga to wielki biznes. W 2016 roku sami Amerykanie wydali 16 miliardów dolarów na zajęcia i produkty jogi. Aby spojrzeć na tę liczbę z innej perspektywy – to taka sama kwota, jaką Bank Światowy przyznał na pomoc całemu kontynentowi afrykańskiemu w sprostaniu pilnym wyzwaniom związanym ze zmianami klimatycznymi.

Ale dla wielu ludzi, mimo że mogą religijnie uczęszczać na cotygodniowe zajęcia jogi i czerpać radość z dzielenia się zdjęciami, w których opanowują swoją najnowszą pozycję jogi na Instagramie, mogą mieć mniej pojęcia o tym, skąd właściwie pochodzi joga (i ruchy, które wykonują). od.

Więc chociaż większość ludzi wie, że joga jest mocno zakorzeniona w indyjskiej tradycji, to czego mogą nie wiedzieć, to współczesna historia – tego, jak joga opuściła wybrzeża Indii i podróżowała po świecie, aby być pod wpływem gimnastyki, kulturystyki i innych praktyk niezwiązanych z jogą. ewoluować w to, czym jest dzisiaj.

Wspólne rozciąganie

Weźmy postawy, najbardziej widoczny i popularny element jogi – w sanskrycie znany jako āsanas. Należą do nich pies w dół, pozycja trójkąta i drzewo – a także cała inna liczba pozycji rozciągających i balansujących. Okazuje się, że podobne postawy można również zobaczyć na szwedzkich i duńskich ćwiczeniach gimnastycznych.

Nie bez powodu, bo na przełomie XIX i XX wieku świat opanowała kultura ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia te były postrzegane jako bardzo ważne, ponieważ był to czas, w którym silne ciało było utożsamiane z silnym krajem.

Ta troska o kondycję narodową pojawiła się również w czasie, gdy wynalazek fotografii zyskiwał na popularności. Oznaczało to, że postawy jogi lub asany, które były praktykowane w Indiach – które były niezwykle trudne do skutecznego opisania słowami – mogły być teraz natychmiast i dokładnie przekazane dzięki nowemu wynalazkowi fotografii. A tanie technologie reprodukcyjne po raz pierwszy zwróciły uwagę szerszego świata na pozycje jogi.

W Indiach i poza nimi książki, podręczniki i czasopisma zaczęły pokazywać asany. W Europie i Ameryce ludzie początkowo gapili się i wyśmiewali te pozy jako egzotyczne lub wsteczne. Później jednak te postawy zyskały popularność dzięki przemodelowaniu indyjskich reżimów zdrowia i sprawności.

To nieuchronnie oznaczało, że europejskie pojęcia gimnastyki i kulturystyki mieszały się po drodze z indyjskimi pozami i pozami. A to, co wielu z nas dzisiaj zna jako jogę, jest częściowo wynikiem tego połączenia.

Tak było szczególnie w przypadku „duchowej gimnastyki” kobiet w Europie i Ameryce. Często zrodzone na marginesie „niezachwianego” protestantyzmu, te różnorodne metody obejmowały różne pozycje i ruchy ciała, a także rytmiczne oddychanie, aby uzyskać dostęp do „boskości” – podobnie jak joga.

A to nowoczesne powiązanie jogi z ćwiczeniami duchowymi kobiet może pomóc wyjaśnić, dlaczego joga jest dziś tak popularna wśród kobiet na całym świecie – kobiety stanowią ponad 80% praktykujących w USA.

Nowa era

Ale oczywiście to nie koniec: oddychanie, relaksacja i różne odmiany medytacji odegrały swoją rolę w uczynieniu jogi tym, czym jest dzisiaj.

I podobnie jak w przypadku jogi posturalnej – zwykłych zajęć jogi, które odbywałeś na siłowni lub w studiu jogi, które koncentrują się na rozciąganiu i budowaniu sił – techniki te często są syntetyzowane z nietradycyjnymi elementami – takimi jak psychoterapia, zachodni okultyzm, chiropraktyka , hipnoza i formy religii New Age. Pomogło to również skierować jogę w zupełnie innym kierunku niż jej pierwotne korzenie.

Tak też się stało z jogą we współczesnych, miejskich Indiach, gdzie ruch przeszedł coś, co jeden z naukowców nazywa „efektem pizzy”. Podobnie jak współczesna podróż pizzy z Neapolu do Nowego Jorku iz powrotem, joga wyszła daleko poza ojczyznę i przyswoiła sobie różnorodne wpływy – powracając do Indii z nowymi smakami i składnikami.